Yep, blandness. Natural, undyed blandness. Is it?
Nijakość. Neutralna, niepofarbowana nijakość. Czyżby?

To me those whitish skeins hide so much beauty. Like the whole body of my own Aidez (today I should cast on for sleeves, yay to that!), like the latest testknit for Elena Nodel (in her Mystery KAL design which I really recommend, believe me I’ve seen it and it’s worth it, especially the boy version!), like a new old cardigan of mine which is coming out so nicely that I can’t wait for it to be finished, like… well, you now what they say? Curiosity killed the cat. :-)
Dla mnie te białawe motki skrywają mnóstwo cudowności. Jak cały korpus mojego Aideza (tra-la-la-la, tylko rękawy zostały), jak ostatni test dla Eleny (tego wzoru biorącego udział w KALu, polecam, warto, szczególnie wersję dla chłopców!), jak mój nowy stary kardigan, który coraz ładniej zaczyna wyglądać, jak…wiecie jak to mówią do ciekawskich jaj? Ponoć ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła. :-)
And in the middle of the sea of blandness there are a couple of balls of color. Some yet to be transformed into something beautiful. And some already making my live colorful and happy. Like this little ball of joy :-)
A wśród morza nijakości jest też kilka kulek koloru. Część dopiero do przerobienia, a część już ze mną: kolorowa, wesoła, moja. Jak ta mała Kulka radości :-)

And since we’re talking about balls of softness and warmth perfect for cuddling, look at those two balls of fur :-)
No i są też jeszcze dwie kulki futra idealne do przytulania. :-)

Yes, the days of figthing are long gone.
hmm, dla mnie jedyna biel, która mnie porusza, to biel śniegu, bo ogólnie w białym mi źle ;-)
uściski!
Ja z kolei biały lubię :-)
Witam
Nie prowadzę bloga i chyba nigdy nie będę. Nie mam odwagi, ale bardzo lubię czytać inne.Twój należy do ulubionych i chociaż nie komentuję, jestem tu zawsze, gdy tylko zobaczę nowy wpis. Dziwne , ale czytając czuję ,jakbym czytała blog osoby, którą
znam od lat…Jesteś taka naturalna w tym co piszesz, robótki przepięknie wykonane, a dzieci cudowne.
Pozdrawiam maria
Dziękuję bardzo za tak przemiłe słowa.
a ja właśnie w bieli skończyłam pierwszą kamizelkę dla córci ;)
Poka, poka!
Mała jest boska:))
Ano :-) Z każdym dniem coraz fajniejsza :-)
Czy ja mogę w tym miejscu zapytać o wzór białej czapki? Otóż w rzędzie dodawania oczek po ściągaczu zaczynamy od 88 oczek (najmniejszy rozmiar), potem dodajemy 3 razy sekwencję oczek, czyli plus 6, po czym ma być 90 oczek po dodaniu. Ja chyba coś źle kombinuję? I w ogóle mi oczka nieprzerobione zostały. Proszę o wsparcie :-) Pozdrawiam
Gosia
To znowu ja ;-), przebrnęłam – już wiem o co chodzi. Jednak daleko nie zaszłam – utknęłam ponownie przy początku warkocza. Panel oczek prawych ma 16 oczek, wzór warkocza ma 14. Wzór nie pokrywa mi się tak ładnie jak w Pani czapce. Sprułam już trzy razy… Co robię źle?
Gosia
A Przerobiła Pani rząd, w którym nalezy dodac dwa oczka? On obowiązuje w najmniejszym i największym rozmiarze.
Tak przerobiłam, miałam te 90 oczek, w „panelach” 16 prawych i 2 lewe. Potem zaczynam wzór warkoczy i on mi się nie pokrywa z tymi „panelami” a rozumiem że wzór warkoczowy ma wypadać na całych prawych. No i mnie tak nijak nie chce wyjść. Po kilku powtórzeniach mam te lewe w środku warkocza. Postanowiłam, że zrobię najpierw większy rozmiar to może skapuję, co robię nie tak.Jakieś zaćmienie mam dzisiaj. Bardzo dziękuję za odpowiedź
Pozdrawiam
Gosia
A może tam mają być 4 lewe? W nawiasie jest podane 4 – tylko dla większego rozmiaru? Może ten nawias mnie myli?
A w którym dokładnie rzędzie?
Już ok, dałam radę :-D. Rząd 16 w opisie warkoczy. Wzięłam dane z nawiasu za dane do większego rozmiaru, a nawias to była sekwencja do powtarzania do końca rzędu. Wszystko wychodzi. Już zaczęłam drugą. Dzięki Pozdrawiam
Jaką włóczkę mam zakupić na nowego peacocke’a? Starego zanosiłam na śmierć i doczekać się nie mogę reaktywacji…
Nadal będzie robiony z włóczki fingering, czyli grubość taka skarpetkowa.