Ten mój Synek

Taki kochany.
Na fotkach wygląda jak aniołek.

A potrafi się zachowywać jak diabeł wcielony.
I wydawać ultradźwięki.
Jakie wysokie, to już mój tata i Ania dobrze wiedzą ;-)
Czy tylko moje dziecię to taki „wrzaskun”? Ech…

Jednak spotkałyśmy się dzisiaj znów ;-)

Opublikowano Dziecko, Justyna | Otagowano | 2 komentarzy

Ostatnie podrygi

Ostatnie dni kiedy ktoś mi pomaga…
W ten weekend mój tata szaleje z Młodym na placu zabaw…

Żeby nie było – my też tam jesteśmy :-)

Dzisiaj dałam rade zrobić tylko jeden rząd :-/

Od poniedziałku już nie będzie tak różowo. Po wykorzystaniu wszystkich możliwych urlopów Marcin wraca do pracy. Czeka mnie niecałe 6 tygodni survivalu, ale potem już będzie z górki, bo zaczną się wakacje.
Wczorajsze spotkanie z Anią mnie zmobilizowało do wytargania chusty z szafy i czas najwyższy Młodą przyzwyczajać. W końcu nie chcę być zupełnie uziemiona do tego 29 czerwca.

To już drugie podejście, bo w tamtym tygodniu bawiłyśmy się z elastykiem.

Muszę sobie przypomnieć pozostałe wiązania, by Młodej było wygodniej…
Ha, Synek zobaczył co się dzieje i zazdrośnik od razu mi chustę porwał.

Na chustowanie nie chciał się dać namówić, ale na szaleństwa na tyci hamaku tak :-)

Opublikowano Dziecko, Justyna | Otagowano , | 16 komentarzy

Z Divette

Widziałam się dzisiaj z tą panią :-)
Tfu, tymi paniami :-)
No i nie ja sama, ale Agnieszka i ja.
A że z gołą ręką iść nie wypada, to szybko zrobiłam to…

Jak widać robiłam bardzo szybko, bo fotka strzelona na kocyku w wózku 5 minut przed spotkaniem ;-)

Poza tym fajnie było i może w niedzielę uda nam się tą przyjemność powtórzyć :-)

Opublikowano Robótki | Otagowano , | Skomentuj