Is blue good for a girl? / Czy niebieski może być dla dziewczynki?

Of course it is! Especially if it’s a soft blue cardi knit in baby merino. :-)
Oczywiście, że tak! Tym bardziej, jeśli jest to niebieski sweterek z baby merynosa :-)

Another fantastic design by Kelly Brooker „Newborn Vertebrae” Kolejny raz wspaniały wzór Kelly Brooker.

Probably you’re wondering why the cardi has only sleeves and back? Remember all those moments when you’re holding a baby close to your heart giving him or her your own warmth, but still you’re worried about baby’s small back. Or when the baby likes sleeping on his or her tummy? That is exactly why Kelly designed this cardi. Fantastic, isn’t it?
Pewnie dumacie co to za dziwoląg bez przodu. Dziwoląg został stworzony specjalnie dla tych momentów, kiedy Dzi jest przytulona do nas i ogrzewa je nasze ciepło od serca, a małe plecki też potrzebują grzania. Albo gdy lubi sobie kimać na brzuszku :-) Niezłe, nie?

I picked blue DROPS Baby Merino (fabulous yarn, btw!). And again – blue for a girl? Yes, why not? Just put some lace on back and you have a girly factor :-)
Wybrałam Dropsową Baby Merino (cudo!) w kolorze niebieskim. A że kolor mało dziewczęcy, to ażurek (brawa dla Kariny!) na plecach też jest. I już jest dziewczęco, nie?

A, Tuptup włóczką kusi, to się w kolejce ustawiłam :-)

Opublikowano Robótki | Otagowano , | 6 komentarzy

Does it get any cuter? :-) / Słodziej być nie może :-)

I took this pic yesterday when I went into Wojtek’s room to check up on his afternoon nap. How cute is that?

Weszłam wczoraj do pokoju, by zobaczyć jak tam się ma Wojtkowa drzemka. I szybko cofnęłam się po aparat. Słodko nie? :-)

Opublikowano Dziecko, English Entries | Otagowano , | 7 komentarzy

Ribbit ribbit / Re re kum kum

Baby knits are so rewarding. They knit up in no time at all and they are so adorable. I really enjoy making small cardis, hat or socks. And I enjoyed making this one too.
It’s a classic by Kelly Brooker „Puerperium Cardigan”.
Uwielbiam dziergać tyci ubranka dla maluchów. Nie dość, że robi się je błyskawicznie to jeszcze są takie zabawne i słodkie. Wiadomo, Młoda w drodze, więc będzie teraz na blogu dużo tego typu dziergotek :-)

Firstly, I had too much yarn in my stash. The yarn was nice, 100% wool, with no itchy factor, but I had only half a ball of each color. So a baby knit, right? But wait a minute, a baby knit that’s so dark? Why not? She’s going to get lots of pink clothes anyways, right?
Po czapach sprezentowanych na gwiazdkę pozostało mi po pół motka Cashmiry. Cashmira fajna jest, nie gryzie, wydajna niesamowicie, więc wydumałam sobie, że zrobię coś dla Córki. I się od razu mogłam nasłuchać, że „ciemne będzie!”, „dla dziecka taki kolor?”. A właśnie, że tak!

So purple and green got mixed together and here’s the result. Add a white bodysuit or romper to that and it won’t be so dark anymore :-)
Wymerdałam zielony z fioletowym i oto co uzyskałam. Wystarczy jakiegoś białego bodziaka dać pod spód i już tak ciemne nie będzie co?

And a frog to cheer everything up. Though I get the impression she could smile a bit more ;-)
Dodałam też taką oto żabę, która tak a propos mogłaby się bardziej uśmiechać :-)

Some snaps instead of buttons (really didn’t have time to go around stores in search for matching ones) – sewing them was a nightmare, I tell you! And voilà!
A że jestem czasami leń pospolity i nie miałam ochoty na drałowanie z wózkiem do pasmanterii po guziki, no i Iza przypomniała zaciążonej mózgownicy, że przecież zatrzaski mogę dać, to dałam. I przyszywałam je nie wiem ile czasu… no ale pierwszy sweterek gotowy mam :-)

Opublikowano English Entries, Robótki | Otagowano , , | 12 komentarzy